Nie regulujcie odbiorników. Ta gra naprawdę nie ma kolorów. I to jest właśnie zadanie do wykonania…
Instrukcja zaczyna się od historii, opisującej fantastyczny świat, przy okazji tłumacząc tematyczne nawiązania wykorzystane w zasadach. To ciekawy zabieg, bo dzięki temu akcje w grze stają się bardziej intuicyjne i wiemy jaki cel nam “przyświeca” 😉 Bo właśnie o światło cała ta afera!

Zostajemy wrzuceni w środek krainy spowitej w ciemności, a naszym celem jest zbieranie cząstek światła, które ją rozjaśnią. Mamy na to 8 dni-rund i w każdej z nich dobieramy jednego towarzysza do swojej kompanii. Razem z nim zgarniamy i rzucamy pulą jednorazowych kostek symbolizujących żywioły. Uzyskanymi w ten sposób zasobami aktywujemy po kolei wszystkie swoje stwory. Niektóre kombinacje przyniosą nam światło (punkty), niektóre wymuszą odrzucenie towarzysza. Cała zabawa polega na tym, żeby zebrać taki zestaw żywiołów, który da nam najwięcej, jednocześnie przynosząc jak najmniej szkody.
Następnym krokiem jest użycie tych samych kostek do podróży naszego pionka po mapie. Przechodzenie po ścieżkach wymaga odpowiednich symboli żywiołów, a nagrodą jest dotarcie do wiosek, które dają jeszcze więcej światła. Mapa ma dwie strony, na drugiej pływamy statkami i wymagania na trasach są trudniejsze do spełnienia.

Graficznie Blask to perełka, wyróżniająca się swoim unikalnym stylem i klimatem. Udowadniając, że nie potrzeba feerii barw, by przyciągać wzrok. Kontrastujące z kartami i planszą kolorowe kostki tylko dopełniają tego efektu.
Mroczny, na pierwszy rzut oka, nastrój gry, może sugerować, że jest to ciężka pozycja. Jednak tak naprawdę rozgrywka jest dość łatwa, stawiając Blask gdzieś w kategorii gier rodzinnych+. U nas nawet młodszy nieźle sobie radził i nie miał problemów z samodzielnym graniem.
Jeśli macie ochotę na coś lżejszego i nie przeraża Was losowość (to w końcu rzucanie kośćmi!), a stylistycznie grafiki trafiają w Wasz gust, to czas spróbować przeciągnąć tę krainę na jasną stronę mocy 😉
Gra została wydana przez Dice and Bones.














Leave a Reply